godzina zero

to dzisiaj, po latach czekania, zastanawiania się, wyobrażania, w końcu wyjeżdżamy! boszzzzzz…. żołądek mam wywrócony do góry nogami… na własne życzenie opuszczam własną strefę komfortu! ‚… a co przeżył i […]

w przenośni i dosłownie dwie walizki i plecak po 23 kg dopięte i doważone do górnej granicy, bagaż podręczny czeka tylko na komputer i kanapki… jesteśmy w blokach startowych, myślę […]

od kiedy pamiętam, myślałam o sytuacji kobiet w krajach szariatu jako o dramatycznej… zaczytywałam się w literaturze regionu i przerażała mnie sama myśl, że kobiety mogą tam żyć… cena jaką […]

lariam i inne

wtorek, przez najbliższe trzy miesiące, co wtorek o tej samej porze, będę brała niepozorną, tępą tabletkę z krzyżykiem… wiedziałam o tym od dawna, przygotowywałam się do tego można rzec… nie […]

po pierwsze wyjasnijmy sobie kilka rzeczy ten blog powstanie, tudziez powstaj, glownie, a byc moze jedynie, ze wzgledu na ulotnosc pamieci ludzkiej, powstaje dla mnie samej i dla mojego syna, […]