Haller Park

Haller Park

Dzisiaj tylko fotki, było parno i duszno, bardzo tropikalnie…. niby nie jesteśmy turystami, ale park jest dosłownie 5 min pieszo od miejsca w którym mieszkamy! i, dodam dla wtajemniczonych, że […]

miasto

Ramadan, dzień drugi, dla tych, którzy poszczą, czas płynie wolniej, zmęczenie przychodzi szybko, odbiera siły łatwo… mówią mniej, nie uśmiechają się, muszę funkcjonować jak zwykle, ale organizm odmawia posłuszeństwa… nie […]

zdjęcia

naprawdę niełatwo jest zrobić dobre zdjęcie, przeglądam to co mam i jestem niezadowolona, pokazać brzydotę, to nie sztuka, wszędzie tego pełno, chciałabym uchwycić inność niewyrażoną jednak w brzydocie… a to […]

testowanie preparatów na komary

W piątek testowaliśmy przywiezione przeze mnie preparaty, które mają odstraszać komary, w warunkach całkowicie niekontrolowanych, czyli podczas rodzinnego grilowania. Kiedy jesteś 100% turystą możesz pewnych sytuacji uniknąć, ale kiedy lokalesi są twoją […]

ciągle pada...

Tia, lało cały wieczór, całą noc i całe rano, Kavu mówi, że chyba jest mały huragan taki tam huraganik na moje powitanie… co prawda pierwszego dnia wszyscy mówili, że przyjechałam […]

słowo na wtorek

PRZEPRASZAM ZA USTERKI TECHNICZNE, SKOŃCZYŁ SIE INTERNET   23_06_2014 no i co? niby nie jest zimno, ale wichura i ulewy, boszzz… w Norwegii pewnie jest lepsza pogoda… w przerwie deszczu […]

mam jazdę na komary oczywiście, nie boję się malarii, tylko pogryzienia, z perspektywy dwóch dni muszę jednak stwierdzić, że komarów nie ma więcej niż u nas /ze względu na deszcz […]

getting THERE

jeszcze trochę nieprzytomna, jeszcze nieprzekonana, jeszcze niepewna samolot z Berlina do Istambułu wyleciał z prawie godzinnym opóźnieniem i przyprawił mnie o ciśnienie 200/150, już lądował, już kapitan wystawił podwozie i […]