co za dużo, to nie zdrowo

i można dostać niestrawności, wiadomo, każdemu się zdarza, właśnie zdarzyło się także mnie… I’m back. Miałam doła, ale oczywiście pozbierałam się do kupy, zablokowałam zbędne myśli i jestem. To chyba […]

Fakt, ze moje dziecko jest zinstytucjonalizowane jest dla mnie nieustajacym zrodlem zadziwien I frustracji! Od naszego powrotu Edmund byl w przedszkolu zaledwie dwa razy, a ja jutro musze sie juz […]

Ostatnie dni w Polsce byly chaotyczne i nerwowe. W poniedzialek wieczorem dowiedzielismy sie, ze musimy wyjechac w czwartek o swicie, poniewaz jedyny prom ktory odplywa do Norwegii w sobote jest […]

kukury(ku)dza

  Sobota, jesień zbliża się w galopującym tempie, noce zimne, poranki wilgotne i rześkie, trzeba korzystać, niedługo zrobi się naprawdę okropnie. Okazja super, jak co roku, pewien rolnik z pomysłem, […]

Norwegia biała jak śnieg,

Norwedzy uwielbiają kolor biały, nie wiem z czego to wynika, może z miłości do śniegu i zimna? Ale są w tym absolutnie jednomyślni. Jeżeli zdarzy się Wam odwiedzić Norwega w […]

Jesteśmy w samolocie, hurrraaa… może dzisiaj dotrzemy do domu. Samolot jest luksusowy ku mojej i jeszcze większej radości mojego dziecka… ma konsolę do gier i oglądania filmów. Przedostatni odcinek naszej […]

Wracamy cz.III i nie ostatnia ;)

Istambuł nie przywitał nas szeroko otwartymi ramionami, czego się spodziewaliśmy, tylko rozwścieczoną obsługa, która pewnie liczyła na miły wieczór przy kawie, a tu cały samolot spóźnionych na inne loty pasażerów, […]

W czasie rzeczywistym jesteśmy już w Norwegii, Edmund poszedł do przedszkola pierwszy raz po trzech miesiącach i dowiedział się, że nie będzie pszczółką, bo stary system nie działa, będzie za […]

Wracamy cz.II

No i bladym świtem ruszyliśmy na lotnisko. Śniadanie w hotelu zamówione na 5:30 nie czekało, ale ostatecznie dostałam ‘na wynost’, Edmunda, który wieczorem był wulkanem energii i królem nocy, trzeba […]

Wracamy cz.I

Wiem, że ta relacja może wydawać się Wam bardzo chaotyczna, ale teraz, prawie 3 tygodnie po powrocie, staram się pisać o tym, co akurat najintensywniej do mnie wraca… nie wiem […]