skrzecząca polska rzeczywistość

no, w końcu się zmobilizowałam i opublikowałam posty napisane jeszcze w Afryce, jakoś wiele rzeczy było inaczej tym razem…. mieszkaliśmy daleko od oceanu, daleko w ogóle od wszystkiego oprócz mamy […]

Koniec ramadanu, świętego miesiąca, muzułumanie świętuję, w Kenii święto narodowe i dzień wolny od pracy, z ruchomą datą, wyznaczaną na podstawie  fazy księżyca. Dzisiaj wszyscy są odświętnie ubrani, dziewczyny często […]

Bedzie troche wszystkiego, bo przyjechaliśmy już dwa tygodnie temu, a ja nie moglam sie zebrac do pisania, dodam tylko na początku, bo może to rzutować na treść, że jestem w […]

‚już tylko kiler, Polska w ruinie…’ mieszkamy za granicą, w Norwegii, ale nawet tutaj, większość naszych znajomych to obcokrajowcy, nie Polacy i nie Norwedzy, wyjaśnienie tego to temat na odrębnego […]

kartonowy swiat

                                          12 kartonow pozniej                                       Pierwsza faza pakowania, kiedy po zamknieciu dwoch wydaje sie tobie, ze wlasciwie jestes spakowany, dawno za mna. Jestem na karonie numer 13 i […]

Zaczęło się! Wczoraj zakleiłam pierwszy karton, pierwszy z wielu, nie wiem, czy nie ZBYT wielu, żeby zdążyć… mam motyle w brzuchu, moje życie znowu zakręca. Kavu dostal kontrakt z UN […]

i można dostać niestrawności, wiadomo, każdemu się zdarza, właśnie zdarzyło się także mnie… I’m back. Miałam doła, ale oczywiście pozbierałam się do kupy, zablokowałam zbędne myśli i jestem. To chyba […]

Fakt, ze moje dziecko jest zinstytucjonalizowane jest dla mnie nieustajacym zrodlem zadziwien I frustracji! Od naszego powrotu Edmund byl w przedszkolu zaledwie dwa razy, a ja jutro musze sie juz […]