3 komentarzy


  1. Niesamowita dawka informacji. Nie mogłam się oderwać. Ja sama mam duszę podróżnika, jestem ciekawa dosłownie całego świata. Żałuję, że na Twojego bloga trafiłam dopiero teraz.
    Jak wytrzymałaś w śniegach 7 lat…?! Ja nawet tutaj na gram śniegu reaguję płaczem, jak wariatka.

    Odpowiedz

  2. Niesamowita dawka informacji. Nie mogłam się oderwać. Ja sama mam duszę podróżnika, jestem ciekawa dosłownie całego świata. Żałuję, że na Twojego bloga trafiłam dopiero teraz.
    Jak wytrzymałaś w śniegach 7 lat…?! Ja nawet tutaj na gram śniegu reaguję płaczem, jak wariatka.

    Odpowiedz

  3. Fajnie to opisałaś. Myślę, że przeprowadzka z Norwegii do Kenii to musiał być niesamowity szok kulturowy, to przecież zupełnie inne światy pod każdym względem: pogodowym, kulturowym, bezpieczeństwa… Nie dziwię się, że trudno Ci się przestawić! Ale też niesamowite jest to, jak zmiana miejsca zamieszkania może również zmienić nasze postrzeganie danego miejsca. Z obecnej perspektywy dostrzegasz wiele rzeczy, które w Norwegii były pozytywne, a które wcześniej przysłaniało Ci poczucie alienacji… Zbierasz ogromnie ciekawe doświadczenia życiowe, mam nadzieję, że Kenię uda Ci się jednak trochę oswoić, choć domyślam się, jakie to trudne! Ja po ponad roku w Rwandzie niektóre rzeczy już po prostu akceptuję z rezygnacją, ale to nie oznacza, że nie podnoszą mi one nadal ciśnienia… No cóż, pozostaje wierzyć, że kiedyś znajdziemy w końcu to miejsce, w którym poczujemy się jak w domu :)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>