hedonizm i uzależnienie od seksu skutkami antykoncepcji

Śmiać się, czy płakać? Rozpaczać, lamentować….  w naszym kraju małymi – wielkimi krokami cofamy się w otchłań ciemności… profesor doktor habilitowana (serio, serio) Urszula Dudziak (tak, nadal na serio) została ekspertem rządowym ds. planowania rodziny i edukacji seksualnej… kiedy marszałek senatu, niejaki Karczewski głosi, że kobiety są niewyedukowane i nie wiedzą, co to aborcja, dlatego protestują przeciwko zaostrzeniu ustawy, to ja sobie myślę… głupi dziad… bo co tu myśleć, wiadomo, że to musi być jakiś cymbał, żeby takie rzeczy mówić, ale kiedy kobieta uderza w ten sam ton, to już ręce opadają… a u nas to normalnie konkurencja jakaś trwa, kto powie coś durniejszego w tym temacie… jakby dostępu do wiedzy nie było w naszym kraju… taka wyspa na oceanie, bez dostępu do postępu od 500 lat!

No i z racji tych mądrych wywodów durnej baby, przypomniała mi się jeszcze inna, też z tytułam i też tak samo durna… nie wiem, może trzeba by się w tym doszukiwać jakiegoś związku, bo dziś z kolei, następna pani profesor (niejaka Pawłowicz) ulała nieco ze swojego obfitego rogu mądrości i zaproponowała, żeby Szymborskiej nagrodę nobla odebrać, bo jej poezja nie porywa… i narodowi w walce nie towarzyszyła…

A moja historia jest taka:

Wiele lat temu, ale nie tak znowu bardzo, żeby można było coś zarzucić rozwojowi medycyny, udałam się do ginekologa. Z polecenia! Pani profesor kasowała wtedy, dajmy na to te 10 lat temu, 200 pln za wizytę!!! Co i dzisiaj byłoby dla mnie szokujące, ponieważ chodzę do ginekologa, który jest mistrzem swojego fachu i bierze połowę! Pani profesor zbadała mnie i przeprowadziła wywiad jak trzeba. Wnioski jakie wyciągnęła były już natomiast dalece odbiegające o powszechnej wiedzy medycznej. Pani mianowicie poinformowała mnie, że widzi wyraźnie dramatyczne skutki mojego faszerowania się antykoncepcją od wczesnych lat młodzieńczych… nie wiem jak, ale dopatrzyła się kobieta u mnie bezpłodności nieomalże, informując mnie, że zajście w ciążę będzie dla mnie bardzo trudne, jeżeli nie niemożliwe! Booom!

Całe szczęście, że nigdy nie należałam do osób, które zakładały, że dziecko mieć muszą, że inaczej się nie spełnią, że ich życie nie będzie kompletne,  pewnie bym się wtedy załamała. Jako biotechnolog pomyślałam: ‘idiotka’, jako niedoszła matka ‘nie ma problemu’. Przeklinałam tylko cholerne 200 złotych, bo uważałam to za obrzydliwe zdzierstwo, tym bardziej, że wiedza medyczna pani profesor nie powalała na kolana. Minęło kilka lat, ja nadal brałam farmakologiczne środki antykoncepcyjne, aż w końcu uległam namowom mojego późniejszego męża i postanowiłam urodzić dziecko. Nie miałam jednak 20 lat natomiast rzeczywiście pigułki łykałam regularnie już prawie 15 lat, nie spodziewałam się więc szybkiego zajścia w ciążę. Przez pierwsze dwa miesiące używaliśmy prezerwatyw, żeby w razie ‘w’ dziecko nie było za bardzo narażone na wysokie dawki hormonów, a potem jakoś w połowie trzeciego miesiąca…. Booom!

Taka puenta pani profesor, że mimo tych strasznych pigułek, które są szatańskim wymysłem i odbierają kobiecie godność, jak twierdzi obecna ekspertka ds. edukacji seksualnej w rządzie, zanim się dobrze zastanowiłam zaszłam w ciążę i urodziłam wspaniałego syna.

Uważam za skandal, żeby lekarze przychodzili z własnymi przekonaniami religijnymi do gabinetów, straszyli ludzi, albo nawet rujnowali im życie! Nikt nikogo do bycia lekarzem nie zmusza, jeżeli twoje sumienie nie nadąża za współczesną nauką, pozostań po tej stronie, gdzie masz prawo o tym decydować, a nie po tej, gdzie decydując za innych odbierasz im godność!

1 komentarz

  1. ~Malgorzata

    Hahahaha to tak, jak mnie straszyli, ze otyle w ciaze nie zachodza! A tak sie jakos dziwnie zlozylo, ze zaszlam dwukrotnie, i to za pierwszym podejsciem, oba razy!!!! Az tak sie balam potem, ze sie kazalam wysterylizowac, zeby miec troche normalnego zycia ze slubnym :D :D :D Ale co sie czlowiek jako mloda pannica nasluchal, gorzkich lez upokorzenia w tajemnicy nalykal, tego nikt nie zabierze.

    Straszliwe chamstwo i buta niebywala, ktora dla mnie, niestety, jest typowo polska, ktora sprawia, ze obcy ludzie czuja sie uprawnieni do krytykowania innych, lub narzucania im jakichkolwiek wzorcow „moralnych”.

    A juz lekarze, ktorym zabobony i wybujala wyobraznia przeszkadzaja wykonywac zawod, sa tak skandalicznym zjawiskiem, ze slow brak.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>