co za dużo, to nie zdrowo

i można dostać niestrawności, wiadomo, każdemu się zdarza, właśnie zdarzyło się także mnie…

I’m back. Miałam doła, ale oczywiście pozbierałam się do kupy, zablokowałam zbędne myśli i jestem. To chyba powrót do Norwegii tak mnie zdołował, twarzą w twarz z niechęcią, obojętnością i brakiem zrozumienia. A na dodatek pofolgowałam sobie ostatnio i teraz trzeba będzie coś zrobić z tą oponką, ale póki co bardzo mnie fakt jej posiadania stresuje. Słabo. Edmund znowu w domu, mamy termin na wycięcie migdałów za dwa tygodnie, mam nadzieję, że przynajmniej przestanie chorować. Wiem, że to nie rozwiąże wszystkich problemów, dzisiaj mi powiedział, że on chce być chory, bo nie chce chodzić do przedszkola. Dzieci nie chcą się z nim bawić… odwracają się i odchodzą… boszzzzz serce mi pęka. To pewnie częściowo dlatego, że więcej go nie ma niż jest. Bolesna jest nauka życia, ale pewnie nie ma innej drogi. No ogólnie to kiepsko jest jak widać, w każdym razie bywało lepiej. Potrzebny mi  PLAN. Ale jakoś nie bardzo go widzę. Co więcej możliwości się kurczą, bo od sierpnia Edmund idzie do szkoły.

Tymczasem młody z zamkniętymi oczami i jedną ręką na sercu, a drugą skierowaną w stronę publiki, śpiewa opery i rozśmiesza mnie tym do łez a na weekend mamy plany narciarskie, bo zapomniałam powiedzieć, że spadł śnieg, duuuuuuuuuużo śniegu. Będę miała debiut na biegówkach, a Edmund wystartuje drugi raz w życiu. Porsgrunn drżyj, mam tylko nadzieję, że pojedziemy z Kingą i jej rodziną, są doświadczeni i mam nadzieję, że w razie kryzysu nas poratują… aaaaaaa musimy jeszcze kupić sprzęt dla Kavu, hehehe….

6 komentarzy


  1. Kochana będzie dobrze. Może faktycznie za mało Twój dzieciak przebywa w przedszkolu i dzieci nie miały okazji go poznać i się na prawdę z nim bawić. Mam nadzieję, ze z czasem będzie coraz lepiej! ;-)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>